MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ JĘZYKA OJCZYSTEGO

 

21 lutego obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego. Również w naszej szkole koło dziennikarskie postanowiło włączyć się do obchodów tego święta.   Obwieszono szkołę różnymi hasłami dotyczącymi konieczności  dbania  o poprawność językową, przygotowano gazetkę poświęconą językowi polskiemu, najczęstszym błędom językowym. Miejmy nadzieję, że przeprowadzona akcja zwróciła uwagę na to, jak ważny jest nasz stosunek do języka ojczystego i dlaczego powinniśmy dbać jego czystość.

J. Maciejska

 

Zapraszam do lektury felietonu naszego szkolnego młodego dziennikarza , który  związku ze świętem naszego języka postanowił napisać artykuł.

Największy wróg uczniów

Jak pewnie wszyscy wiemy, 21 lutego obchodzimy Dzień Języka Ojczystego. W naszym przypadku jest to oczywiście język polski, czyli największa zmora uczniów… Ale czy tak naprawdę zastanawialiśmy się, dlaczego język polski sprawia nam wiele problemów? Dlaczego tak bardzo nie przepadamy za naszym ukochanym ojczystym językiem?

 

Zdecydowana większość z nas ma problemy z językiem polskim. Zazdrościmy wszystkim tym, których językiem urzędowym jest angielski. Zgadzam się z większością, choć tylko w pewnym stopniu. Bez wątpienia mowa brytyjska jest o wiele łatwiejsza od polskiej, ale czy tak naprawdę jest to problemem…?

 

Nie zauważamy tego, co jest kwintesencją naszej mowy. Język polski dzięki stopniowi swojej trudności jest bardzo oryginalnym językiem. Czy znajdziemy język, w którym będzie tak dużo wyjątków, czy znajdziemy język, w którym będzie tak dużo łamańców językowych o najwyższym stopniu trudności, choć tak właściwie nie są to łamańce językowe, gdyż ich poprawna nawa to szybolet. Chociaż myślę, że najciekawszą i najbardziej „ naszą ” formą językową są frazeologizmy. Jak doskonale wiemy, większości frazeologizmów nie możemy przetłumaczyć na żaden inny język, więc dlatego są tak niezwykle wyjątkowe oraz oryginalne. Językoznawcą, który poświęcił nawet osobną książkę frazeologizmom, jest Jerzy Bralczyk. Niektórzy powiedzą, że frazeologizmy to najprostsze, co może być. Czyżby? Zapewne każdy z nas wie, skąd pochodzi utrwalone już bardzo w języku polskim zdanie ,, Bo takie są moje obyczaje ". Po przeczytaniu tego frazeologizmu z całą pewnością każdy zauważył, że niezbyt ładnie jest zaczynać zdanie spójnikiem, ale czy na pewno? Odpowiedź na to pytanie bez wątpienia uzyskamy, czytając książkę Jerzego Bralczyka ,, 500 zdań polskich ". Równie zasłużoną specjalistką od języka jest Ewa Kołodziejek. Pisze ona świetne felietony, w których między innymi możemy dowiedzieć się, jak poprawnie pisać oraz łączyć swoje zdania. Wszystko jest poparte przykładami, a więc pozwala nam to jeszcze łatwiej zrozumieć jakże trudną polską gramatykę. Wydaje się oczywiste, że osoby, które bronią pracy magisterskiej z języka polskiego, powinny mieć opanowaną gramatykę polską w małym paluszku (oczywiście ja też tak uważałem). Czy spodziewalibyśmy się po nich tego, że… nie wiedzą, iż zaimek ów się odmienia?! Tak, właśnie, studenci, którzy jedną nogą są już poza uczelnią, popełniają m.in. takie błędy: ,,…ów nieznanym światem ", czy ,, Ów styczność z bóstwem… ". Takich ciekawostek możemy dowiedzieć się z felietonów Ewy Kołodziejek. Przechodząc do meritum:

 

Język polski jest niezwykle trudnym, ale i zdecydowanie oryginalnym językiem. Wśród naszej literatury znajdziemy takie arcydzieła jak m.in. ,,Zemsta ", ,, Pan Tadeusz" czy      „Dziady" napisane przez ikony polskiej liryki. Może jednak warto zastanowić się, czy język polski jest naszym wrogiem, czy to my jesteśmy wrogami języka polskiego.

Miniek